Posty

Hipnoza....

Nie wiem czy to działa.... Zaczął się 3 dzień walki z nałogiem. Nie jest mi łatwo. Wydaje mi się, że hipnoza działa na ludzi, którzy nie są świadomi na czym polega psychologia... Ja chyba jestem za mądra na takie rzeczy. Ale nie rezygnuje. Muszę rzucić nałóg. Biorę Desmoxan, więc może tym razem mi się uda. Trzymajcie kciuki.

Hipnoza?

Mam dość nałogu. Nie chcę palić! Stwierdziłam, że zadziałam niekonwencjonalnie, więc umówiłam się na hipnozę. Mam nadzieję że zadziała. Dam Wam znać jak będzie po... Muszę na wizytę poczekać 2 tygodnie, ale słyszałam, że warto.

Otaczają mnie debile ...

Obraz
Jak ja pragnę już skończyć studia. Nie dlatego, że nie lubię tego kierunku. Nie dlatego, że mam złych wykładowców. Chcę je skończyć, żeby nigdy więcej nie mieć do czynienia z laskami, które po drodze na uczelnię zgubiły mózg. Ostatnie 3 zjazdy i będzie spokój. Nie mam zamiaru Nidy więcej mieć kontaktu z tymi ludźmi. Mam problem z napisaniem pracy dyplomowej, bo potrzebuje zgód na wydanie zgody na zgody... Papierologia mnie zjada, a ja zajadam stres i zmęczenie. Nie wiem czy tyję. I chyba na razie nie chcę wiedzieć. Objawy depresji się nasiliły. Jestem nerwowa, płaczliwa, chamska. Może kiedyś to minie?

Dwa dni

Obraz
Dwa dni mogą na prawdę dać wiele nadziei. Na wadze dzisiaj 109.1kg. Dieta Dukana dziadka cuda. Mam nadzieję że w poniedziałek będzie 107 kg. Trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że do 07 kwietnia będzie 100kg albo mniej. Do końca roku chcę ważyć 75kg... Wiem że to dużo pracy, ale wiem że dam radę. Muszę. Dla siebie, dla zdrowia, dla mojego chłopaka, dla lekkości. Stresuję się, bo mogę studia stanęły pod znakiem zapytania. Jeśli w sobotę nie zdam egzaminu to będę musiała powtarzać rok.... A nie stać mnie na to. Przeszłam już tak wiele... A na ostatnim semestrze wylecieć to wstyd. Powoli planuje mój biznes. Dzisiaj obawiałam projekt strony www, szukałam gadżetów reklamowych, myślałam o ogólnej koncepcji. Wiem że będzie dobrze. Dziękuję Wam za wsparcie. Całuję mocno

W końcu przyszła motywacja...

Hej kochane! Ostatnio cały czas zawalałam. Moja waga wskazała 111.1kg. Przeraziło mnie to. Od wczoraj jestem na diecie białkowej. Mam nadzieję, że do 7.04 uda mi się schudnąć 10kg... Wtedy jest moja rocznica. Nie chcę wyglądać jak pasztet. Od kilku dni 2xdziennie używam platformy wibrującej, mam nadzieję że to pomoże. Oprócz tego chodzę zamiast używać komunikacji miejskiej. Zobaczymy co to będzie. A co u Was motylki?

Jest chujowo, ale stabilnie...

Obraz
Nie wiem czemu, ale lubię to prostackie, typowo polskie powiedzonko... Próbuję iść do przodu. Postanowiłam rzucić jeden z najgorszych nałogów, w które wpadłam. Nie będę już nigdy pić Pepsi, coli, ani innych napojów gazowanych! Zakupiłam napoje na bazie stewii, do rozpuszczania w wodzie. Nazywają się Bolero i są bardzo smaczne. Producent rekomenduje rozpuszczenie jednej saszetki w 1,5l wody. Uważam, że taka ilość jest piekielnie słodka, więc na dzbanek wody daję łyżeczkę proszku. Dzięki temu dużo zaoszczędzam. Litr coli kosztuje około 4 zł. 1l tego napoju wychodzi mnie 50gr. Kolejnym postanowieniem jest post - od słodyczy. Zrobiłam faworki, żeby w tłusty czwartek zjeść coś słodkiego i pysznego. Następnie 43 dni postu. Myślę, że dam radę. Nie będę mogła jeść żadnych słodyczy, żadnych ciastek, słodkich jogurtów itd. jedynym odstępstwem jest stewia w napoju i do kawy. Muszę dać radę ! Dostałam okres po ładnych kilku miesiącach... Nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Na razie nie chcę...

Złe sny, zła diagnoza i złe emocje potrafią sprawić ból.

Obraz
Cześć moje kochane.. Ten tydzień był na prawdę koszmarny... Dosłownie i w przenośni. Zaczęło się we wtorek. Wszyscy uczniowie odmówili mi zajęcia. Więc generalnie w tym tygodniu prawie nic nie zrobiłam. Potem poszłam wieczorem do lekarza. Ginekolog postawił bardzo przykrą dla mnie diagnozę. Usłyszałam wyrok. Zespół politycznych jajników. Pęknięcie torbiela. Wtórny brak miesiączki pogarsza sprawę. Nie mogę brać hormonów, bo mogłabym dostać udaru. Przy wadze powyżej 100kg branie hormonów jest bardzo niebezpieczne.... Boję się że nie będę mogła mieć dzieci. A to jedyne czego pragnę. Obżerałam się jak świnia. Zajadałam smutki. Nie spałam. Bałam sie się. Śniło mi się, że jestem na sali wykładowej i na oczach wszystkich gwałci mnie mój uczeń. Wiecie co w tym śnie było najgorsze? Ten ogromny wstyd, który czułam przed laty... To poczucie wstrętu do samej siebie. Poczucie brudu, którego nie da się w żaden sposób zmyć. Przez ten sen sprawiłam przykrość mojemu chłopakowi. Byłam tak nerwowa...